Drukuj print

380 – lecie Janowa Lubelskiego – 2020 r. „Widziałem tamten Janów” - pocztówki z widokiem Rynku Janowa Lubelskiego z lat 70 – tych XX wieku Archiwalny wpis

Opublikowano: 27.07.2020

Na czarno – białych pocztówkach z widokiem Rynku Janowa Lubelskiego z lat 70 – tych XX wieku możemy zobaczyć spokój kresowego miasteczka w letni, słoneczny dzień. Możemy też dostrzec wiele interesujących szczegółów, godnych umieszczenia w lokalnym muzeum czy skansenie.

Te kolejne już prezentowane pocztówki ukazują typowy porządek architektoniczny dla kolejno zakładanych bądź kupowanych na przestrzeni XVI - XVIII wieku miast prywatnych Ordynacji Zamojskiej, których było 10 - według specyfikacji dóbr z 1772 r. W odróżnieniu od zamków, pałaców, wsi czy folwarków miasta lokowano jako jednostki obejmujące obszar o intensywnej i zwartej zabudowie, zamieszkałe przez ludność dla której głównym źródłem utrzymania były zawody nierolnicze.
Nasz Janów, pierwotnie miasto Biała, budowano od 1618 r. na gruntach wsi Biała. Tu zamiarem Ordynatów było utworzenie etapu z Zamościa do nabytego w 1595 r. Kraśnika. Miasto posiada datowane założenie na 21.07.1640 r. – to jest królewskiego przywileju potwierdzającego przywilej Ordynata. Noszące od 10.06.1653 r. (kolejny królewski przywilej potwierdzający) nazwę Janów, nasze miasto specjalnie nie odbiegało w kształcie swej substancji od innych miast latyfundium Zamoyskich, będących zaprojektowanymi jak w udzielnym księstwie, zawsze w cieniu swego centrum – Zamościa.

Kilka lat temu, na spotkaniu historyków i regionalistów w Modliborzycach zgłoszono pogląd, że decyzja Zamoyskich o lokacji miasta Biała w bliskim sąsiedztwie (8 km) do miasta prywatnego Wioteskich  Modliborzyc (królewski przywilej lokacyjny 1631 r.)  była działaniem konkurencyjnym.

Przedstawiona teraz pocztówka Mistrza fotografii - B. Malmurowicza z 1973 r., ukazuje stosunkowo duży, regularny - czworoboczny plac otoczony piętrowymi i parterowymi kamienicami. Widzimy, że ponad 300 lat od założenia miasta, ponad 30 lat od zrujnowania miasta na początku II Wojny Światowej, nadal w Rynku jak w soczewce skupiało się całe życie mieszkańców. Rynek – centrum miasta, pomimo wojennego ubytku połowy mieszkańców – Żydów, nadal spełniał swe funkcje:  handlową, komunikacyjną, zebrań mieszkańców. Istotny był też dostęp do wybudowanej i funkcjonującej przy Rynku świątyni – Kościoła oraz siedziby władz – nieistniejącego już Ratusza, którego miejsca pomimo badań nie ustalono.

Po uprzednim opisie pocztówek z widokiem Kościoła, teraz na Rynku widzimy plac manewrowy Dworca Państwowej Komunikacji Samochodowej, bujną zieleń miejską a w dalszej perspektywie dominujący nad całością Kościół p.w. św. Jana Chrzciciela. Rynek przecinała wtedy szosa z Lublina i Kraśnika do Zamościa (teraz jest to ruchliwa i uciążliwa DK 74 z Piotrkowa Trybunalskiego i Kraśnika do Zosina przez  Zamość); oraz lokalna droga do naszej protoplastki Białej, Kawęczyna, Rataja, Godziszowa, Zdziłowic, Batorza i dalej, aż do Lublina. Na placu manewrowym PKS wyraźnie jest widoczny owalny klomb – to wierzch zbiornika wody przeciwpożarowej.

Na pocztówce nie widać już targowiska, które po skargach mieszkańców na uciążliwą woń z dużych ilości końskiego nawozu zostało  przeniesione za rzekę Białkę. Targowisko przeniesiono na tereny Miejskiej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu (obecnie to Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska) ale pozostawiono w Rynku liczne sklepy i małe budyneczki handlowe. Wiele tych małych sklepów funkcjonowało jako obiekty MSZiZ na parterach domów okalających Rynek i na bardziej ruchliwych ulicach „wychodzących” z Rynku: Zamojskiej, Bialskiej, Kilińskiego, Sukienniczej. Było to sposobem utrzymania się zatrudnianych tam właścicieli kamienic. W jednej z nich (na rogu ul. Bialskiej i ul. Kilińskiego) MSZiZ założyła pierwszy sklep spożywczy samoobsługowy - teraz też sklep spożywczy;  w kolejnej  (ul. Kilińskiego, dom parterowy z niższym dachem i widocznym szyldem) z powodzeniem funkcjonował bar z wyszynkiem „Pod Grzybkiem”- teraz są tam: Apteka, Punkt Przyjęć do Pralni, Pracownia Krawiecka.

W małych  budyneczkach handlowych, tzw. kioskach ulokowane były sklepiki spożywcze i z używkami (tytoń) oraz prasą. W świetle słonecznego dnia przed takim murowanym kioskiem (róg ul. Bialskiej i ul. Zamojskiej) widzimy grupkę kobiet w tradycyjnych spódnicach z zapaskami i w chustkach na głowach. Są to ubiory „codzienne” ale „wyjściowe” a więc dostosowane do podróży w dni robocze – z pewnością wykonane we własnym zakresie lub przez miejscową krawcową.

A jak wyglądały Janowskie ubiory „odświętne”?

Otóż jeszcze całkiem niedawno w Janowskim Sanktuarium, w czasie niedzielnych mszy świętych, można było podziwiać całą paletę barw na chustach będących tradycyjnym nakryciem głowy okolicznych gospodyń. Czy przetrwały w naturze, na foto i w pamięci pozostałe elementy „odświętnego” ubioru?

Przed kioskiem jedna z kobiet ma na plecach tobołek - „zajdy” z koszem w środku. Z pewnością wracają z targu lub po sprzedaży wyrobów gospodarstw rolnych. Z boku stoją dwaj mężczyźni, jeden z widoczną czapką na głowie. Należy wspomnieć, że motyw czapki noszonej cały rok jest charakterystyczny dla regionu a jeszcze niedawno na ul. Bialskiej funkcjonowały 3 warsztaty czapnicze.

Natomiast opisany kiosk posiadał zezwolenie na sprzedaż piwa beczkowego; ale tylko „na szklanki”, którym najczęściej raczyli się gospodarze wracający z łąk i lasów otrzymanych jako serwituty Ordynackie.

W zachodniej pierzei,  przy ul. Sukienniczej (dom piętrowy skąd może wykonano foto) znajdował się zakład fryzjerski oraz Świetlica dla Członków Cechu Rzemiosł – teraz są tam lokale gastronomiczne.  

Po likwidacji targowiska i budowie Domu Handlowego Rynek uporządkował się. W  ambicji Władz starano się upiększać zielenią przestrzeń miejską; drzewa, krzewy i kwietniki na klombach stały się wizytówką miasta, zwyciężającego w konkursach czystości. Przez wiele lat na klombie usytuowana była rabatka ze zmienianą codziennie datą kwiatową. Dla utrzymania miejskiego porządku i estetyki sugerowano właścicielom domów poprawianie wyglądu obiektów oraz nakazano (to prawo nadal obowiązuje) utrzymanie porządku przed posesją.

Od kliku lat przy południowej pierzei (ul. Wesoła) wznowiono czwartkową, targową tradycję ryneczku spożywczego, bardzo wygodnego dla kupujących mieszkańców i sprzedawczyń - okolicznych gospodyń.

Dziś, dzięki mieszkańcom, właścicielom firm , sprzedającym i kupującym, wszelkim przyjezdnym oraz Władzom - Janowski Rynek nadal spełnia swe pierwotne funkcje wyznaczone przez założycieli miasta. Teraz wszyscy czekają na zakończenie inwestycji Małego Dworca Autobusowego z zapowiedzianymi tam udogodnieniami dla podróżnych (toaleta) i turystów (Punkt IT) oraz wybudowanie obwodnicy DK 74.

Część informacji dotyczących Ordynacji Zamojskiej przedstawiono na podstawie  pracy magisterskiej Autora: „Charakterystyka ustrojowo – społeczna miast Ordynacji Zamojskiej do końca epoki rozbiorowej” napisanej w 1990 roku w Zakładzie Historii Państwa i Prawa UMCS w Lublinie oraz innych źródeł i literatury.

Antoni Sydor – Przewodnik Turystyczny, KT PTTK „Ziemia Janowska”.
Pocztówki z 1973 r.- foto B. Malmurowicz; scan. Jakub Sydor
Janów Lubelski, 21.07.2020 r.

Przejdź do oryginalnej wersji publikacji w archiwalnej wersji strony
facebook youtube