Takiej mroźnej (do -15 oC) i śnieżnej (do 50 cm) zimy oczekiwali narciarze i seniorzy wspominający czasy dzieciństwa na Ziemi Janowskiej.
Wtedy, w latach 50 i 60 - tych XX wieku wszystkie lokalne górki i nadrzeczne zbocza zapełnione były saneczkarzami i narciarzami na jesionowych samoróbkach. Wszelkie zamarznięte stawiki, bajorka i rzeczułki spełniały rolę ślizgawek na których jeżdżono na butach z zelówkami wzmocnionymi podkówkami a tylko nieliczni na łyżwach. Cały Janów rozbrzmiewał dźwiękiem dzwonków zawieszonych u dyszli sań zmierzających w czwartki na targowisko w Rynku a później za rzeką Białką. Jednak prawdziwe koncerty miały miejsce w dni świąteczne a to za sprawą janczarów - dzwoneczków umocowanych do chomąt w końskiej uprzęży. Zadziorni gospodarze z fantazją wyrażaną strzelaniem z bata jeździli z rodzinami do Kościoła po wszystkich ulicach miasta nie zważając na wprowadzane z latami ograniczenia. Z transportem konnym związane jest wspomnienie dużej populacji ściśle chronionej gatunkowo śmieciuszki – dzierlatki. Stadka tych wdzięcznych ptaszków żywiących się owsem z końskich odchodów swą populacją oznaczały tereny targowisk i miejsc postoju sań. Zanikły z krajobrazu naszego miasta wraz z wyrugowaniem przyjaznych cywilizacji i środowisku koni.
Teraz jazdy konnymi sankami są tylko jako kuligi, a na nartach biegowych jeżdżą tylko nieliczni, zachęceni ideami zdrowego stylu życia.
Należą do nich członkowie Klubu Aktywnych Ruchowo „Rekreo – Styl” i właśnie ci nieliczni pamiętający dawne lata. Dzięki nim zimowe tradycje są kultywowane na terenach Parku Rekreacji Zoom Natury nad Zalewem Janowskim (dawniej Piaskowa Góra), w Ośrodku Edukacji Ekologicznej Nadleśnictwa Janów Lubelski (szlak nart biegowych Bieguś), na Osiedlu Centrum, na Górze Zaolszynie czy na kuligu w Gospodarstwie Agroturystycznym „Doboszówka” w Kalennem.
Wszyscy cieszą się z warunków do ruchu na świeżym powietrzu i do pobierania słonecznej dawki witaminy D - zalecanej zwłaszcza dla dzieci, młodzieży i seniorów.
Wyjazdy są okazją do obserwacji świata przyrody w zimowej scenerii. W br jest mało sikorek; jak zwykle aktywne są wróble; już w połowie stycznia pojawiły się kosy; w lasach można usłyszeć dzięcioła wykuwającego w pniach sosen miejsca na szyszki z pożywnymi nasionami. Warto wypatrywać od lat ubywających zajęcy, kuropatw i bażantów. Warto popatrzeć na miejscowe olchy i leszczyny w których listowiu dostrzeżemy pączki - pierwsze oznaki przedwiośnia. Właśnie na przedwiośniu, przy odpowiedniej konfiguracji pogody płaty zmrożonego śniegu zamienią się w poletka doskonałego firnu.
Teraz, w środku sezonu planowane są kolejne wyjazdy, będą więc okazje aby zobaczyć ciekawe okazy flory i fauny w otoczeniu niezwykłych zjawisk przyrody.
Foto: Joanna Sydor – Park Rekreacji Zoom Natury nad Zalewem Janowskim
Więcej foto: media Klubu Aktywnych Ruchowo „Rekreo – Styl” oraz strony internetowe: Urzędu Miejskiego w Janowie Lubelskim, Lokalnej Grupy Działania „Leśny Krąg” w Janowie Lubelskim, Koła Terenowego PTTK „Ziemia Janowska” w Janowie Lubelskim.
Antoni Sydor
Instruktor Turystyki Kwalifikowanej – Narciarskiej
Janów Lubelski, 26.01.2026 r.