Drukuj print

Rowerem do Rudy przez Kruczek i Jonaki. Koniec maja w leśnej krainie – 2019 Archiwalny wpis

Opublikowano: 29.05.2019

W słoneczne i wietrzne niedzielne południe 26.05.2019 r. przeprowadzono rowerowy objazd odcinka trasy turystycznej KT PTTK ZJ wokół Janowa Lubelskiego (II ćwiartka), przebiegającego przez Lasy Janowskie okalające nasze miasto od zachodu. Objazd miał na celu sprawdzenie przejezdności trasy przez lasy i łąki prywatne, gdzie dostępność jest uzależniona od opadów deszczu. Tam drogi są piaszczyste a dodatkowym utrudnieniem są liczne bajorka i zastoiska wodne. Na dwóch strumyczkach nie ma mostków lub przepustów.

Z Rynku pojechano ul. Świerdzową (żółty szlak) a później przy  Parku Rekreacji Zoom Natury i dalej do Kruczka. Po krótkim odpoczynku przy kapliczce Świętego Antoniego Padewskiego pojechano szlakiem konnym Cwał. Po przeprawie przez leśny strumyk (przejście ze wsparciem po złomkach żerdek w bagiennej wodzie) pojechano leśną drogą a przy karmniku zwierząt zjechano ze szlaku w prawo. Kolejny (większy) strumyk to kolejna przeprawa – tym razem jako przeskok ze wsparciem na rowerze. Dalej już sprawnie dojechano do szosy Nr 19. Za szosą i za mostem na rzece Białce (w miejscowości Jonaki) skręcono w lewo i błotnistą leśną drogą (dawniej bagienną)  dotarto do Kobylej Góry. Za tą polodowcową wydmą dojechano do Szlaku Glinianych Garnków (z Janowa Lubelskiego do Łążku Garncarskiego). Szlak kilka lat temu został poprawiony – zastoiska bagienne zasypano gruzem (w miejscu dawnych kładek drewnianych). Sprawnie dojechano do Rudy, gdzie zjechano ze szlaku w lewo i dalej przez Sachalin, Grubkę dotarto do Osiedla Zaolszynie. W czasie odpoczynku na Placu Zabaw, ze zbocza Góry Zaolszynie obserwowano okolicę i całą przebytą trasę. Później przez Stoki i Błonie dojechano do Rynku, gdzie nastąpiło zakończenie rajdu.

Warto zwrócić uwagę, że na trasie jechano przez miejsca nowej inwestycji – budowy S 19, która tu będzie obwodnicą naszego miasta. W Jonakach i na Rudzie zwrócono uwagę na wycinkę drzew a na Sachalinie i koło Grubki – na liczne nieużytki. Ta Europejska inwestycja zmieni stosunki w biocenozie, będącej wartością i zasobem Ziemi Janowskiej. Zmieni też lokalne układy komunikacyjne, w tym przebieg szlaku Gliniane Garnki.

A jak wyglądał koniec maja w leśnej krainie?

W Janowie podziwiano jeszcze niedawno kwitnące czereśnie; teraz kuszące czerwienią dojrzewających owoców. Te zalecane w diecie owoce stanowią deserowy przysmak ale są też znakomitym pokarmem dla wylęgających się teraz masowo  szpaków.

Na trasie, na przebiegającej przez mokre łąki dawnego Maślannego ul. Świerdzowej wjechano w przestrzeń pełną zapachu siana na skoszonych trawnikach i łąkach Zoom Natury. Ale dopiero w okolicy śródleśnej łąki Widły usłyszano chór rechoczących swe majowe pieśni godowe żab wodnych. Kiedyś, w otoczonym z trzech stron wodami Janowie takie wieczorne koncerty słyszane były w całym mieście.

W niektórych okolicach obserwowano stanowiska wełnianki, rośliny zagrożonej wyginięciem w związku z osuszaniem jej bagiennych siedlisk i chronionej na obszarach Natura 2000.


Szkoda, że łąka Widły nie jest już tak bogata w rośliny, zachwycające kiedyś Janowiaków zbierających okazy do popularnych szkolnych „zielników”. Po prostu taka kultura rolna nie jest już potrzebna, bo w Janowie i okolicznych wioskach nie ma już koni a i krowy w większości żywione są paszami a nie świeżą trawą czy pachnącym sianem.

W czasie wędrówki zwrócono uwagę na strumyki przy łące Widły: pierwszy (mały zasilający Widły) z bagienną zastałą wodą i drugi (większy przepływający przez Widły) z czystą wodą o korzennym zabarwieniu, znanym z dawnych lat ….

Antoni Sydor – Przewodnik Turystyczny PTTK, Instruktor Turystyki Kwalifikowanej Rowerowej.
Foto: Teresa Sydor, Joanna Sydor (2018 r.), Czesław Flis (2014 r.)
Janów Lubelski, 28.05.2019 r.

 

Przejdź do oryginalnej wersji publikacji w archiwalnej wersji strony
facebook youtube