Drukuj print

Rowerem do Kamiennej Góry. Wiosenne krajobrazy na Roztoczu Zachodnim – 2019. Archiwalny wpis

Opublikowano: 13.05.2019

W słoneczne południe 01.05.2019 r. grupa rowerzystów z Koła Terenowego PTTK „Ziemia Janowska” w Janowie Lubelskim wyruszyła z Janowskiego Rynku na majowy rajd rowerowy.

Wykorzystując to okienko pogodowe w otoczeniu zimnych i deszczowych dni pojechano częścią znanej już, ale wartej zaprezentowania trasy turystycznej KT PTTK ZJ wokół Janowa Lubelskiego (IV ćwiartka), przebiegającej przez krawędź Roztocza Zachodniego z wyróżniającą się Kamienną Górą.

Z Rynku pojechano ul. Bialską, ul. ks. Skorupki a za Biedronką skręcono na stromą ul. Kamienną. Pojechano za boiskiem PSP a przed Ujęciem Wody skręcono w lewo. Dalej polnymi drogami, jadąc przy Cmentarzu I Wojny Światowej,  dojechano do Kamiennej Góry a później do Zofianki Górnej. Stamtąd już szlakiem rowerowym Czarna Perła dojechano do Przyborowia,  Biłgorajskiego Gościńca a później do  Ośrodka Edukacji Ekologicznej przy Nadleśnictwie Janów Lubelski. Trasę powrotu wybrano nową ścieżką rowerową za Nadleśnictwem i Ogródkami Działkowymi - do wału Zalewu, skąd przez Park Rekreacji Zoom Natury i ul. Świerdzową dojechano do Rynku, gdzie nastąpiło zakończenie rajdu.

A jakie były wiosenne krajobrazy Roztocza na rowerowej majówce?

Otóż jeszcze w Rynku podziwiano piękne zagony tulipanów przy fontannach a po drodze, w przydomowych ogródkach - żółte forsycje i białe wiśnie. Za wzniesieniem z Ujęciem Wody wjechano w krainę falistych pól, lessowych wąwozów, oczek wodnych i porastających nieużytki zagajników. Dopisująca grupie pogoda umożliwiła podziwianie rozległych widoków na okolice naszego Janowa i Lasów Janowskich oraz dalszego Andrzejowa, Nowej Osady, Wólki, Zofianki i Frampola.

Na wyżynie obserwowano plantacje zapomnianych teraz, choć bardzo wartościowych w sztukach kulinarnych i w medycynie aronii. W ich gąszczach i na porastających samosiejkami nieużytkach pomieszkują sarny polne, bażanty i lisy. Kiedyś na miedzach bardziej rozdrobnionych pól licznie występowały zające i kuropatwy. Bliżej wiosek zwrócono uwagę na mechaniczną wycinkę całych łanów żółto kwitnących mleczy (uznawanych za chwast) w plantacjach szczególnie cennych ostatnio malin i truskawek. Na rozległych skłonach wzniesienia podziwiano kolorystyczne kompozycje zielonych ozimin, jaskrawo - żółtych rzepaków i biało – różowych samotnych jabłoni. Wiele pól było w trakcie orki i przy niektórych z nich wiosenny wietrzyk roznosił znajomy zapach prawdziwego obornika oraz chóralny świergot unoszących się pod nieboskłon skowronków. Niestety, w czasie całej wyprawy nie spotkano żadnych zwierząt gospodarskich, kiedyś powszechnie używanych do prac polowych oraz wypasanych na bliskich wsi miedzach i wygonach. Kto wie, może kiedyś, choćby w formie wypasu kulturowego czy odnowy środowiska (murawy kserotermiczne i oczka wodne), ujrzymy tam kilka krów, stadko owiec czy gęsi….   

Zainteresowanym zwracam uwagę, że na wyprawę trzeba zabrać obuwie turystyczne, bowiem część polnych dróg pokrywają błotniste koleiny, niekiedy zasypane niesortowym gruzem.

Antoni Sydor – Przewodnik Turystyczny PTTK, Instruktor Turystyki Kwalifikowanej Rowerowej.
Foto: Antoni Sydor (2013 r.)
Foto: Aleksandra Wołoszyn
Janów Lubelski, 10.05.2019 r.

Przejdź do oryginalnej wersji publikacji w archiwalnej wersji strony
facebook youtube