wtorek, 26 maj 2020, Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda w Janowie

"Janów Lubelski w czasie epidemii koronawirusa" – wywiad z Burmistrzem Janowa Lubelskiego Krzysztofem Kołtysiem

G. J.  - Dnia 10 marca w naszym mieście odnotowano pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem. Jak Pan wspomina tamten dzień?

K.K. -  Tego dnia wracałem ze służbowego wyjazdu, kiedy w internecie pojawiły się zdjęcia ekipy  kosmicznie ubranych ratowników medycznych, którzy zabrali do szpitala w Lublinie naszą mieszkankę. Był to jeden z pierwszych przypadków w Polsce, nie było wypracowanych sposobów postępowania i reagowania. Sądzę, że nasza mała społeczność przeżyła coś w rodzaju szoku. Wieczorem, w budynku inspekcji sanitarnej (sanepidu) zebrał się sztab kryzysowy i tam po analizie sytuacji podjąłem decyzję o natychmiastowym zamknięciu szkół, przedszkoli, pływalni, Janowskiego Ośrodka Kultury, biblioteki, muzeum i targowiska.  Podobne decyzje w odniesieniu do szkół i placówek powiatowych podjął Janowski Starosta. Okazało się, że nasze decyzje były trafne. Dzień później podobne decyzje dotyczące całego kraju podjął nasz rząd.

G. J.  - A później nastąpiły bardzo trudne dni...

K.K. -  Tak. Następnego dnia nastąpił prawdziwy szturm na sklepy. Mieszkańcy robili duże zakupy, gromadzili zapasy, gdyż nie było wiadomo, jak sytuacja się rozwinie. Warte podkreślenia i docenienia jest to, że już pierwszego dnia niektóre mniejsze sklepy, apteki, banki wprowadziły procedury ostrożnościowe wpuszczając do środka tylko pojedyncze osoby. Dziś jest to już obowiązującym standardem, ale wówczas było to rozwiązanie nowatorskie. W znacznie gorszej sytuacji byli pracownicy większych sklepów, którzy pracowali obsługując bardzo dużo klientów bez możliwości zastosowania jakichkolwiek zabezpieczeń. Wszystkim pracownikom sklepów, aptek, banków, poczty, urzędów, instytucji, firm usługowych, produkcyjnych, którzy w tych pierwszych dniach musieli stawić czoła temu zagrożeniu należą się ogromne słowa uznania. Wielką odwagą i poświęceniem wykazali się pracownicy publicznej i prywatnej służby zdrowia. W mieście panował strach, a oni nie posiadając żadnych środków ochrony osobistej pełnili swoją służbę mając świadomość, że w każdej chwili to właśnie oni mogą stać się kolejnymi ofiarami koronawirusa.podobnie pracownicy sanepidu.

To nasi bohaterowie. Mam możliwość obserwacji pracy janowskiego sanepidu, pragnę w sposób szczególny podkreślić, profesjonalizm i ogromne zaangażowanie wszystkich pracowników na czele z Panią Dyrektor. Pierwsze dni były dla nich bardzo trudne, nieprzespane noce i praca na okrągło. Trzeba było przeorganizować pracę i wdrażać procedury od podstaw. Wypada podkreślić, że zadania inspekcji sanitarnej są bardzo odpowiedzialne. To oni ustalają, komu pobrać próbki, kogo skierować na kwarantannę, to oni ustalają krąg osób, które mogły mieć kontakt z osobami zakażonymi.  Pracownicy inspekcji sanitarnej pełnią kluczową rolę w zwalczaniu rozprzestrzeniania się epidemii koronawirusa.

G.J. – Kluczową rolę odgrywają pracownicy innych instytucji, którzy świadczą różnego rodzaju pomoc i usługi…

K.K. - Bardzo ważną rolę pełnią też pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej odpowiedzialni za dostarczanie  odpowiedniej pomocy osobom objętym kwarantanną oraz osobom starszym, samotnym, niepełnosprawnym, będącym w trudnej sytuacji życiowej. Pragnę tą drogą podziękować też wszystkim pracownikom PGKiM, ZGK, a w szczególności tym, którzy zajmują się zbiórką odpadów. Odbieranie na bieżąco odpadów, nieprzerwane dostarczanie wody, odprowadzanie i oczyszczanie ścieków  w czasie epidemii staje się absolutnie strategicznym zadaniem. Jeszcze raz wszystkim osobom będącym na tzw. pierwszej linii frontu serdecznie dziękuję. 

G. J. - W tym czasie zostały wprowadzone ograniczenia funkcjonowania również Urzędu Miejskiego…

K.K. - Przez pierwszych kilka dni pracowaliśmy przy w pełni otwartym i dostępnym fizycznie dla petentów urzędzie, ale apelowaliśmy do mieszkańców o to, aby do urzędu przychodzili wyłącznie w sprawach bardzo ważnych i niecierpiących zwłoki, a pozostałe sprawy załatwiali korespondencyjnie i telefonicznie. Pragnę podziękować pracownikom naszego urzędu oraz innych urzędów za to, że nie ulegli w tych pierwszych dniach panice. Stopniowo wprowadzaliśmy procedury ostrożnościowe, wyposażaliśmy urząd w trudno dostępne środki dezynfekcyjne, a ostatecznie wprowadziliśmy wspólnie ze starostwem pracę urzędów w trybie pracy ciągłej, ale z ograniczonym dostępem fizycznym do urzędów. Te działania podjęliśmy w celu ograniczenia kontaktów do minimum, aby skutecznie przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się epidemii. Pragnę podziękować naszym mieszkańcom za to, że przyjęli wprowadzone ograniczenia ze zrozumieniem.

G. J. – Epidemia koronawirusa będzie miała wpływ na funkcjonowanie gminy. Proszę powiedzieć, czego mogą spodziewać się samorządy?

K.K. - Obecnie trudno przewidzieć skalę, czas trwania, a w związku z tym i skutki społeczno-ekonomiczne kryzysu. Jedno jest pewne, kryzys jest bardzo poważny i trudno zakładać, że nie odbije się negatywnie na codziennym życiu naszych mieszkańców. Najważniejsze, oczywiście oprócz zdrowia,  jest utrzymanie jak największej miejsc pracy, powrót do funkcjonowania firm, bowiem to one tworzą PKB, to one tworzą miejsca pracy, to one dają zatrudnienie, to one płacą podatki, to dzięki nim może funkcjonować państwo, to dzięki nim mogą funkcjonować samorządy. Jedno jest pewne, że wpływy podatkowe do budżetu państwa i budżetów samorządów będą dużo niższe od zakładanych.

G.J. - Gdzie samorządy mogą szukać oszczędności?

K.K. - Ratunkiem dla budżetów będzie cięcie wydatków inwestycyjnych, wydatków bieżących oraz zaciąganie nowego długu, o ile sytuacja danego samorządu na to pozwoli. Sytuacja budżetowa samorządów jeszcze przed wybuchem kryzysu była  trudna. Zbyt dużo obowiązków finansowych zostało na samorządy nałożonych i w bardzo wielu gminach były trudności z ułożeniem i uchwaleniem budżetu.

G. J. - Proszę powiedzieć, jak ta sytuacja będzie wyglądać  w przypadku naszej gminy?

K.K.-  Przypuszczam, że w przypadku naszej gminy skala ubytków w budżecie może wynieść kilka milionów złotych. Dlatego musimy powstrzymać się od wszystkich wydatków, które mogą zaczekać na lepsze czasy. Dotyczyć to będzie zarówno wydatków inwestycyjnych, jak też wydatków bieżących.

G.J.-  Czyli..?

K.K.-  Z zadań inwestycyjnych musimy dokończyć te, na które uzyskaliśmy dofinansowanie zewnętrzne, a więc termomodernizację szkoły podstawowej, Domu Nauczyciela i budynku po byłym gimnazjum. Dokończymy również przebudowę części budynku po gimnazjum na potrzeby przedszkola, które we wrześniu tego roku ma rozpocząć swoją działalność. Będziemy kontynuować rewitalizację miasta, której głównym zadaniem jest przebudowa rynku i dworca. Dokończymy też uzbrojenie kolejnych 50 hektarów w strefie inwestycyjnej w Borownicy. Tak więc ukończymy strategiczne dla naszej gminy inwestycje i to jest na pewno dobra wiadomość. Na te inwestycje gromadziliśmy potrzebne środki w poprzednich latach więc jesteśmy przygotowani na ich dokończenie.  Ponadto realizować będziemy te zadania inwestycyjne, głównie drogowe, które są już po przetargach lub otrzymają dofinansowanie zewnętrzne.

G.J. – A jeśli sytuacja się nie polepszy?

K.K.-  W sytuacji nadciągającego bardzo groźnego kryzysu ekonomicznego i spodziewanego, dużego spadku dochodów gminy zagrożona będzie realizacja uchwalonego budżetu.  Być może trzeba będzie zaciągać kolejny dług, żeby zachować ciągłość działania gminy. Wiele miast już ogłasza, że w tym roku rezygnuje z wydatków związanych z szeroko rozumianą rekreacją, promocją, imprezami oraz szeregiem innych wydatków. My też musimy zacisnąć pasa, poszukiwać oszczędności i rezygnować  z wydatków, które, w tym trudnym czasie nie są konieczne. 

G. J. - Kryzys odbije się na wielu płaszczyznach życia. Co w tej sytuacji z przedsiębiorcami. Czy gmina może w jakiś sposób pomóc naszym przedsiębiorcom?

K.K.-  Podobnie do innych miast - tym firmom, które poważnie odczuły spadek swych obrotów i mają kłopoty z płynnością finansową będziemy odraczać na kilka miesięcy płatność podatku od nieruchomości. Na wniosek przedsiębiorcy będziemy też mogli rozłożyć podatek na raty. Nie będziemy przy tym pobierać odsetek ani tzw. opłaty prolongacyjnej.

G. J. - Przed nami bardzo szczególne święta jednakże ich obchodzenie po raz pierwszy będzie dość nietypowe. Jakie życzenia chciałby Pan przekazać naszym mieszkańcom i czytelnikom gazety?

K. K. - Najpierw pragnę podziękować naszym mieszkańcom, którzy zachowują się bardzo odpowiedzialnie i dzięki temu na razie udało nam się powstrzymać rozprzestrzenianie się epidemii. Słowa szczególnych podziękowań kieruję do wszystkich wolontariuszy, darczyńców, organizatorów akcji zbierania potrzebnych środków, szycia maseczek, drukowania przyłbic, organizatorom i darczyńcom zbiórek pieniężnych. Dziękuję naszym mieszkańcom świadczącym pomoc sąsiedzką. Dziękuję wszystkim pracownikom służb, w tym policji, straży oraz druhom OSP.  To wszystko pokazuje, że jesteśmy dobrą, solidarną społecznością i na pewno mając to poczucie wspólnoty, solidarności,  będąc razem poradzimy sobie z tą okropną epidemią. Wszystkim mieszkańcom i czytelnikom Gazety Janowskiej życzę Błogosławionych Świąt, dużo zdrowia, dobrej kondycji psychofizycznej, szybkiego końca epidemii oraz tak upragnionego powrotu do normalności.

 Dziękuje za wypowiedź.

Gazeta Janowska

 

 

 

Twój pomysł - europejskie pieniądze
eu
Projekt współfinansowany ze Środków Europejskiego Funduszu Rozwoju
Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa
Lubelskiego na lata 2007-2013.
Projektowanie i tworzenie stron www