Zbiór ogłoszeń i zarządzeń

 

Wykaz telefonów w Urzędzie Miejskim

 

Skrócony Poradnik Przedsiębiorcy

 

Janów Lubelski - Leśny Skarbiec

 

Instytucje w Unii Europejskiej

Powrót do strony głównej

Sierpień 2007 POPRZEDNIA STRONA

NASTĘPNA STRONA Kwiecień 2007


 Dodano: 21 września 2007 r.

GRYCZANY SMAK

Razem z Grażyną Ruszewską jedziemy do Janowa szukać regionalnych smaków. Zrobimy piroga, uwędzimy karpia, a przy okazji zajrzymy w niezwykłe miejsca. A teraz powiemy wam, jak smakuje ryba z kopciuchy.

Wystarczy włączyć Radio Lublin w sobotę. Na antenie będziemy od 10 do 15, a w Janowie będziemy koło fontanny na Nowym Rynku. Tu stanie namiot pełen parujących mis z kaszą gryczaną. Będziemy robić słynny piróg reczany. Receptury podpowiedzą janowskie gospodynie, które taki piróg robią od lat. Rybacy z Momot ustawią małe wędzarki i opowiedzą, jak działa kopciucha. Cały pomysł na gotowanie w Janowie narodził się w podczas audycji „Noc ze smakiem". Razem z Grażyną Ruszewską gościliśmy Łukasza Drewniaka, pomysłodawcę festiwalu kaszy.

- Łukasz, a może pogotujemy na rynku w Janowie? Razem z gospodyniami. Na żywo w radiu - zapytałem.

- Pogotujemy - padła krótka odpowiedź.

Co można zrobić z kaszy?

Najprościej? Kaszę z grzybami. - Ale muszą być grzyby suszone. Bo tu najważniejszy jest sos - mówi Łukasz Drewniak.

Składniki: 2 dag suszonych grzybów, 5 dag cebuli, 3 dag tłuszczu, 3 dag mąki, sól, pieprz i przyprawa do zup.
Wykonanie: Grzyby umyć w ciepłej wodzie, namoczyć na kilka godzin i ugotować w tej samej wodzie razem z umytą i obraną cebulą. Gdy grzyby będą miękkie, odcedzić. Nie wylewać wywaru. Cebulę wyrzucić, a grzyby pokroić w kostkę. Mąkę zrumienić na patelni na ciemnozłoty kolor. Dodać tłuszcz, zasmażyć. Rozprowadzić zimnym wywarem z grzybów. Doprawić solą, pieprzem i przyprawą do zup. W 6 szklankach osolonej wody ugotować 3 szklanki kaszy. Kaszę odcedzić, wyłożyć do misek, polać sosem.

Karp z kopciuchy.

Będzie największą atrakcją smakowania Janowa. Co to jest kopciucha?

- To metalowa skrzynka, do której sypie się wiórki olchowe. Na to kładzie ruszt, a na to rybę. Całość zamykamy i na ognisko. Po 15 minutach wychodzi ryba lux - tłumaczy Adam Rożek z Pikul. Skąd wziąć kopciuchę?

- Najlepiej kupić w metalowym sklepie skrzynkę na gwoździe z grubej blachy. Dopasować ruszt i gotowe - radzi Rożek Albo ze zwykłego starego garnka zrobić kopciuchę.

- A do niego herbatę i na gaz. Jak zacznie dymić, kładzie się durszlak, na niego rybę i nakrywa patelnią - śmieje się Drewniak

Zupa zakonna z kaszy gryczanej.

Idealna na jesienne chłody.

Oto receptura ojca Grzegorza Sroki. Do 3 litrów gotującej się wody należy dodawać co 1 minutę w kolejności:

szczyptę tymianku, 2 łyżeczki kminku, 300-500 g mięsa z fragmentami kości (może być wołowina, cielęcina, jagnięcina, indyk, kura). Następnie 10 łyżek kaszy gryczanej, a dalej liść lawendy, angielskie ziele (4-6 ziaren).

To wszystko trzeba gotować 1-2 godziny na małym ogniu (idealnie byłoby na piecu węglowym). Po tym czasie dodać kolejno, 2 cebule, można dodać trochę kapusty włoskiej, trochę soli lub wegety do smaku, garść zieleniny, np. pietruszki, szczyptę majeranku.

Następnie dolać trochę wrzątku, aby uzupełnić to, co odparowało w czasie gotowania. Dalej 3-4 marchewki, 1 duży korzeń pietruszki. Gotować 1 godzinę do zmięknięcia jarzyn. Na końcu dodać pieprz, sól, zieloną pietruszkę. Zupę można ugotować na 2 dni. Smacznego. I do zobaczenia w sobotę w Janowie Lubelskim.

Waldemar Sulisz


Dziennik Wschodni, 21 września 2007 r.

do góry  do góry


 Dodano: 21 września 2007 r.

 

SMAKOWITA PODRÓŻ PO JANOWIE

W sobotę razem z Radiem Lublin łasuchujemy w Janowie Lubelskim. Czekamy na Was z Grażyną Ruszewską na Nowym Rynku koło fontanny. Zaczynamy w sobotę o godz. 10. Dziesięć minut potem usłyszycie nas po raz pierwszy na antenie Radia Lublin. - Szukajcie namiotu, z którego będzie dochodzić muzyka. I zapach pirogów gryczanych - mówi Łukasz Drewniak, dyrektor Janowskiego Ośrodka Kultury. Bohaterem tego dnia będzie właśnie piróg, dopiero co wpisany na listę produktów tradycyjnych.

Razem z Grażyną Ruszewską zajrzymy do ważnych miejsc w Janowie Lubelskim. Ale o cudownym źródełku usłyszycie już dziś. Wystarczy włączyć Radio Lublin po godzinie ósmej.

- Zapraszam do swojej audycji „Przerwa na kawę". Posłuchacie, jak pluska woda w cudownym źródełku, jak to było z Matką Boską w Janowie i co zrobić, żeby w domu upiec gryczaka - mówi Magdalena Fijałkowska z Radia Lublin.

Jak sobie narobicie apetytu, jedźcie w sobotę do Janowa.

Zabierzemy was w podróż ze smakiem. Odwiedzimy garncarzy, Zapytamy, jak się robi miód i żurawinówkę. Opowiemy, jakie cuda można zrobić w kuchni z kaszy gryczanej - mówi Grażyna Ruszewska z Radia Lublin. Koło fontanny będziemy od 10:00 do 15:00. I w tych godzinach będziecie słyszeć nas na antenie. Będą goście, opowieści o skarbach, zrobimy karpia z kopciuchy.

Waldemar Sulisz


Dziennik Wschodni, 21 września 2007 r.

do góry  do góry


 Dodano: 21 września 2007 r.

 

NIE ŚWIĘCI GARNKI...

W dniach 11-15 września Muzeum Regionalne w Janowie Lubelskim zorganizowało po raz pierwszy Ogólnopolskie Spotkania Garncarskie.

Do Janowa przyjechało 18 twórców ze znanych w kraju ośrodków garncarskich: Węgorzowa, Czarnej Wsi Białostockiej i Medyni Głogowskiej. Nie zabrakło garncarzy z województwa świętokrzyskiego i podkarpackiego.

- Impreza ma na celu promocję tego pięknego, lecz, niestety, ginącego zawodu oraz przekazywanie umiejętności młodszym pokoleniom w ramach warsztatów prowadzonych przez mistrzów z ośrodków garncarskich w całej Polsce - mówi Barbara Nazarewicz, dyrektor Muzeum Regionalnego w Janowie Lubelskim.

Spotkania przez trzy dni odbywały się w pracowni garncarskiej w Łążku Garncarskim. Imprezę finałową zorganizowano w parku miejskim, gdzie odbył się jarmark, pokazy „toczenia" garnków oraz koncert zespołu młodzieżowego z muzyką celtycką.

Dla mistrzów lepienia garnków, wymodelowanie dzbanuszka na kole garncarskim nie jest trudne. To zadanie okazało się także łatwe dla młodzieży, która uczestniczyła w warsztatach prowadzonych przez mistrzów garncarstwa. W pokazach różnych metod toczenia garnków udział wzięło około tysiąca dziewcząt i chłopców, nie tylko ze szkół janowskich, ale również m.in. ze Stalowej Woli, Zamościa i Lublina.

Jan Kot z Medyni Głogowskiej przyjechał do Łążka z wnuczką Julitą, uczennicą gimnazjum. Mistrz lepił garnki, ona podziwiane przez wszystkich, wspaniałe rzeźby w glinie.

- Podoba mi się to zajęcie. Będę tu zawsze przyjeżdżała na spotkania z garncarzami. W domu zgromadziłam już pewną kolekcję ceramiki - zdradziła nam Beata, uczennica LO ze Stalowej Woli.

Wspaniały klimat i świetnie zorganizowana impreza pozostanie na długo w pamięci tym wszystkim, którzy mieli okazję tu gościć.

Warto wiedzieć

Ceramika wytwarzana w Łążku Garncarskim zaliczana jest do najpiękniejszych ceramik malowanych w Polsce. Tradycje zapoczątkowane w XVIII wieku przetrwały do dziś. Kiedyś pracowało tu około 30 twórców, a dziś jest ich zaledwie trzech. Mistrzowie: Adam Żelazko, Mieczysław Żelazko i Henryk Kurzyna wyrabiają ceramikę nawiązującą formą, kształtem i zdobnictwem do tradycyjnej.

AWOJ


Kurier Lubelski, 21 września 2007 r.

do góry  do góry


 Dodano: 20 września 2007 r.

 

WIĘKSZA STREFA, WIĘCEJ INWESTORÓW

Władze Janowa Lubelskiego jeszcze nie otrzymały zgody Kancelarii Premiera RP na utworzenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej EURO PARK Wisła-San, a już chcą ją powiększać. Właśnie przygotowywany jest wniosek o rozszerzenie terenów strefy o kolejne 3 hektary gruntów w miejscowości Borownica.

- Mamy już spore zainteresowanie ze strony inwestorów. Jeden obiecuje nawet 20 mln zł na inwestycje, jeżeli będziemy mieli tereny w strefie - podkreśla Waldemar Futa z Wydziału Promocji Urzędu Miasta w Janowie Lubelskim. Strefa ekonomiczna ma przyciągnąć inwestorów, którzy nie tylko będą zwolnieni z podatków, ale dostaną też inne liczne ulgi w zamian za inwestycje. Na zgodę na utworzenie specjalnych stref ekonomicznych czekają również Puławy i Lublin.

FP


Dziennik Wschodni, 20 września 2007

do góry  do góry


Dodano: 12 września 2007 r.

  INWESTYCJE RUSZĄ Z KOPYTA

 

Decyzja o utworzeniu 3 stref ekonomicznych na Lubelszczyźnie czeka na podpis premiera.

 

 

Puławy, Lublin i Janów Lubelski staną się prawdziwym rajem dla inwestorów. Pracę znajdzie prawie 3 tysiące osób. Na biurko premiera trafiło gotowe rozporządzenie o utworzeniu nowych podstref ekonomicznych.

- Lada dzień zostanie podpisane - poinformowała wczoraj Małgorzata Sadurska, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera. Strefa to wyodrębnione terytorialnie miejsce, w którym są dogodne warunki do tworzenia nowych firm. Największa pod względem obszaru będzie puławska podstrefa strefy starachowickiej. Na terenie Zakładów Azotowych ruszy 11 nowych inwestycji, które mają dać pracę 500 osobom. Firmy, które rozpoczną działalność w podstrefie są albo związane z puławskimi Azotami, albo z branżą chemiczną i produkcją tworzyw sztucznych.

Podstrefa w Lublinie ma być częścią strefy mieleckiej. Powstanie na Felinie przy drodze wylotowej do Chełma i Zamościa. Ma tam zainwestować 13 firm. Zatrudnienie znajdzie prawie 2 tys. pracowników. Według prognoz, w otoczeniu strefy może powstać następne 800 etatów. Władze Lublina zapowiedziały już, że będą zabiegać o powiększenie lubelskiej podstrefy. Są już kolejni chętni inwestorzy.

Janów Lubelski zostanie z kolei włączony do strefy tarnobrzeskiej. Władze Janowa Lubelskiego starały się o utworzenie podstrefy ekonomicznej od blisko dwóch lat  Miasto zgłosiło własne grunty położone w Borownicy, przy drodze krajowej nr 19 pomiędzy Janowem a Modliborzycami. Pracę ma znaleźć blisko 350 osób. Na terenach wszystkich specjalnych stref ekonomicznych dla firm, które tu zainwestują, będą obowiązywać zwolnienia z podatku dochodowego. Firma, która poniesie wydatki na nową inwestycję, będzie mogła odzyskać aż połowę tych wydatków. To znaczna zachęta do tworzenia nowych zakładów.

W Polsce jest 14 stref ekonomicznych. Według informacji Ministerstwa Gospodarki w ciągu kilkunastu lat ich działalności udało się w nich utworzyć w sumie 117 tys. nowych miejsc pracy, a blisko 40 tys. miejsc utrzymać.

FP


Dziennik Wschodni, 11 września 2007

do góry  do góry


 

  CMENTARZYSKO DRZEW

 

Niedługo strach będzie chodzić na janowski cmentarz. l to nie z powodu duchów. Drzewa usychają, bo ktoś je podlał żrącym środkiem. Suche gałęzie w każdej chwili mogą spaść na głowę osób odwiedzających groby.

Przy głównej cmentarnej alei rośnie kilkadziesiąt starych okazałych modrzewi. Drzewa pewnie rosłyby jeszcze długie lata, ale od pewnego czasu są systematycznie niszczone. Jakiś czas temu ktoś wywiercił otwory w korzeniach i pniach drzew i wlewa do środka nieznane substancje - najprawdopodobniej żrące, które niszczą system korzeniowy. Przez to drzewa usychają.

- To skandal - mówi zbulwersowany pan Janusz z Janowa. - W ubiegłym roku ktoś w ten sposób zniszczył trzy modrzewie przy moim rodzinnym grobie. Kto to może robić? Przecież te drzewa tak pięknie wyglądają.

Jedno z największych drzew już zupełnie uschło, z jednej strony jest nadpalone, a z drugiej systematycznie podlewane żrącymi płynami przez wwiercone otwory. W tym roku nawet nie wypuściło liści. Już wkrótce będzie stanowiło bardzo duże zagrożenie, ponieważ przy silnych powiewach wiatru zaczynają opadać gałęzie.

- Przecież te drzewa dają znakomity cień podczas upałów i zabezpieczają przed deszczem. Tym przypadkiem powinna zająć się policja; nie można bezkarnie niszczyć przyrody - dodaje pani Danuta.

Bezprawny proceder zauważyli również duchowni. Zaniepokojeni zawiadomili policję.

- Jeszcze w lipcu wpłynęło do nas zawiadomienie w tej sprawie. Obecnie policjanci prowadzą dochodzenie - wyjaśnia Bogumił Polikarski, komendant policji w Janowie Lubelskim.

Podobny przypadek ujawniliśmy kilka tygodni temu w Dzwoli. Na terenie miejscowej parafii ktoś wywiercił kilkadziesiąt otworów w drzewie będącym pomnikiem przyrody pod opieką wojewódzkiego konserwatora zabytków. W tym przypadku policję zawiadomili przedstawiciele gminy i służby konserwatora zabytków. Dochodzenie nadal się toczy. O ustalenie sprawcy w obu przypadkach będzie bardzo ciężko, bo drzewa znajdują się na ogólnodostępnych terenach.

FP


Dziennik Wschodni, 7 września 2007 r.

do góry  do góry


 

Sierpień 2007 POPRZEDNIA STRONA

NASTĘPNA STRONA Kwiecień 2007

 


Pogoda dla Janowa Lubelskiego na dzisiaj

Plan miasta w szczegółach

Zbiór wszelkich informacji turystycznych

Wykaz placówek zdrowia - przychodnie, apteki i inne..

Rozkład jazdy autobusów, busów - wykaz stacji paliw i usług

Kalendarz imprez kulturalnych 2007 r.

Kalendarz wystaw i imprez na 2007r.

Opis ścieżek rowerowych w okolicy Janowa Lub.

Obejrzyj nasze fotoreportaże z różnych imprez

 

Wszystkie wydania GJ w wersji elektonicznej

 

Wszystko o gminnej lidze piłki halowej, tabele, wyniki itp.


Strona Ośrodka Sportu i Rekreacji "Zalew"

 

Strona Festiwalu Filmowego FART



Urząd Miejski, ul. Jana Zamoyskiego 59, 23-300 Janów Lubelski,  tel: +48 15 87-24-330, fax: +48 15 87-24-670. e-mail: janowlub_m@woi.lublin.pl

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Internet Explorer, Mozilla Firefox oraz Opera, wymagana rozdzielczość obrazu min. 1024 x 768

(c) COPYRIGHT 2006 URZĄD MIEJSKI JANÓW LUBELSKI