|
 
|
POPRZEDNIA STRONA
|
NASTĘPNA
STRONA 
|
Aktualizacja:
29 listopada 2007 r.
DZIESIĘĆ DUŻYCH PROJEKTÓW ZA UNIJNĄ KASĘ
Najwięcej funduszy UE na mieszkańca
Z własnych środków gmina mogłaby przeznaczać na inwestycje jedynie 2 min zł rocznie, a wydaje pięć razy tyle.
Janów Lubelski słynie z kaszy gryczanej. Uprawia się ją niemal w każdym gospodarstwie. Co roku odbywają się tu
Gryczaki. Z tej okazji miejscowi rzemieślnicy wypiekają najdłuższą na świecie białą kaszankę janowską. Ostatnia miała 260 m długości i trafiła do Księgi rekordów
Guinnessa.
Markę Gryczaki samorządowcy zbudowali od podstaw kilka lat temu. Teraz na święto gryki ściągają turyści z całej Polski Jedzą kaszankę i podziwiają odrestaurowany historyczny rynek. To tylko jedna z inwestycji zrealizowanych za unijne pieniądze.
Krzysztof Kołtyś, burmistrz Janowa Lubelskiego od trzech kadencji, boleje jednak, że architekci, którzy odbudowywali rynek po ostatniej wojnie, nie zadbali o szczegóły architektoniczne. Elewacje kamienic zatraciły historyczny wygląd. Burmistrz chce to zmienić i wraz z miejskim architektem proponuje właścicielom kamienic udział w projekcie „100 kamienic na 100-lecie odzyskania niepodległości”. Ci, którzy przystąpią do projektu, uzyskają zwolnienie z podatku od nieruchomości i pomoc w remoncie.
- Niestety, Unia nie daje środków na restaurację pojedynczych kamienic, dlatego ten projekt realizujemy sami - mówi burmistrz Kołtyś.
Janowscy samorządowcy słynną ze skuteczności w pozyskiwaniu funduszy unijnych. Ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego sfinansowali już osiem projektów. Dwa są w trakcie realizacji: budowa krytej pływalni i rewitalizacja przestrzeni publicznej wokół janowskiego gimnazjum.
W miasteczku położonym na skraju Lubelszczyzny, między Roztoczem a Wyżyną Sandomierską, widać ogrom inwestycji. Pobudowano drogi, chodniki, wodociągi i kanalizację na nowych osiedlach. Zmodernizowano zalew, urządzając plażę i kąpieliska. Wytyczono trasy rowerowe. Wybudowano zakład unieszkodliwiania odpadów komunalnych. Zainstalowano sieć internetową.
W ciągu czterech lat na inwestycje wydano łącznie 45 mln zł, z czego ok. 70 proc. to środki unijne. Burmistrz podkreśla, że rocznie z własnych środków gmina mogłaby wyasygnować jedynie 2 mln zł, a wydaje pięć razy tyle.
- Ponadto, co roku na projekty związane z promocją, ekologią i kulturą pozyskujemy ze źródeł krajowych i zagranicznych kilkaset tysięcy złotych - mówi.
Samorządowcom zależy, aby Janów Lubelski stał się miastem turystycznym. Mają jednak świadomość, że z samej turystyki miasteczko nie wyżyje. Duże nadzieje wiążą z powstałą w tym roku na obszarze 15 ha podstrefą inwestycyjną
Borownica, działającą w ramach Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej EuroPark Wisłosan. W podstrefie mają się rozwijać małe i średnie firmy nieuciążliwe dla środowiska. Pracę w nich powinno znaleźć ok. 300 osób. Burmistrz Kołtyś uważa, że podstrefą ekonomiczna nie zakłóci ekologicznego charakteru miasteczka.
- Podzieliliśmy miasto na dwie części: północno - zachodnią strefę przemysłową i południowo-wschodnią z zalewem, która jest terenem turystyczno-rekreacyjnym. Lasy Janowskie są z kolei objęte programem Natura 2000 - mówi burmistrz.
Janów Lubelski ma jeszcze jeden powód do dumy. Jest najbezpieczniejszą gminą na Lubelszczyźnie. Udało się to osiągnąć bez realizacji specjalnych projektów.
Robert Horbaczewski
Rzeczpospolita,
28 listopada 2007
do
góry 
REMONTUJ, A NIE ZAPŁACISZ PODATKU
Sto kamienic na 100-lecie odzyskania niepodległości - to najnowszy pomysł władz Janowa Lubelskiego. Przewiduje on odnowienie do 2018 r. kilkudziesięciu kamienic prywatnych właścicieli w najstarszej części miasta.
To karkołomne zadanie, ale realne. Na pomysł odnowienia kamienic wpadła Jolanta Zezulińska, architekt miejski w Janowie Lubelskim. Ale zaraz pojawiły się „schody".
- Chcemy, żeby kamienice wyglądały jednolicie w takim samym stylu. Żeby stanowiły jednia całość z płytą Rynku. Jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że może być ciężko. Okazuje się, że nie możemy skorzystać z żadnych funduszy pomocowych - wyjaśnia Zezulińska.
Program odnowienia kamienic miejskich jest kontynuacją zaczętej w 2004 r. rewitalizacji centrum Janowa Lubelskiego. Przez dwa lata - za unijne dotacje Rynek w mieście został gruntownie przebudowany i odnowiony. Zyskał nowy, stylowy wygląd. Teraz władze Janowa chciałyby, aby do odnowionego Rynku i uliczek wokół niego pasowały prywatne kamienice. Ale remonty mają wykonać sami właściciele.
Co dostaną w zamian? Zachętą dla nich ma być m.in. zwolnienie z podatku od nieruchomości oraz pomoc przy remoncie.
Na początek rusza kampania informacyjna. Urzędnicy chcą dotrzeć do wszystkich właścicieli kamienic i próbować ich przekonać, aby zainwestowali w wygląd swojej własności. Planowane są spotkania i dyskusje. Dopiero ich efektem ma być projekt odnowienia kamieniczek.
- Dokładnie wysłucham tego, co ludzie mają do powiedzenia. Zależy nam na tym, aby jak najwięcej osób zdecydowało się. Tylko wówczas odnowienie kamienic będzie miało jakiś sens. Wiem, że część ludzi już zainwestowała, wymienili okna, pomalowali elewacje. Mimo wszystko będziemy ich przekonywać do tego, żeby odrestaurowali kamieniczki tak, aby stanowiły spójną całość
- dodaje Jolanta Zezulińska,
Programem objęte mają być kamienice położone przy Starym Rynku na ul. Jana Zamoyskiego od Starego do Nowego Rynku i na ulicy Bialskiej do ulicy Armii Krajowej.
Wstępnie zaplanowano wymianę stolarki okiennej, malowanie i ocieplanie elewacji, renowacje attyk, lukarn, boniowania, opasek okiennych i dachów. Ostateczna koncepcja zostanie opracowana przez miejskiego architekta po uzgodnieniach z właścicielami.
Fabian Plapis
Dziennik Wschodni, 14 listopada 2007
do
góry 
|
POPRZEDNIA STRONA
|
NASTĘPNA
STRONA 
|
|