|
|
|
|
|
|
|
Dodano: 13 sierpnia 2009 r.
KASZA DA SIĘ LUBIĆ
Pochodzi z greckiego Seres, ale mieszka w Polsce. Jest wziętym kucharzem. Jako dziesięcioletni chłopiec pracował w restauracji babci i już wtedy wiedział, że kuchnia będzie jego fascynacją na całe życie. W Grecji założył kilka restauracji, potem zaczął podróżować po Europie. I wylądował w Polsce. - Można powiedzieć, że się w Polsce zakochałem. Staram się wprowadzać do polskiej kuchni słoneczne klimaty Grecji. Bardzo cieszę się, że zobaczę Janów Lubelski, że poznam regionalne potrawy z żurawiny i kaszy - mówi Theofilos Vafidis. Grecki mistrz kuchni przyrządzi kurczaka z żurawiną i kaszą, i chłodną pokusę z janowskiej żurawiny - mówi Łukasz Drewniak, pomysłodawca festiwalu kaszy i dyrektor Janowskiego Ośrodka Kultury. Wielkie gotowanie z Vafidisem rozpocznie się w niedzielę, 16 sierpnia, o godz. 18:00. Ale wielkie atrakcje zaczną się już w sobotę, 15 sierpnia, o godz. 14. Zaczną się wesołym korowodem z udziałem mistrzów kuchni, muzyków i gości festiwalu. Korowód przejdzie po zagrodach smaku, pełnych regionalnych przysmaków. - Na malowniczych straganach popróbujecie gryczaków, wędzonych serów oraz słynnego karpia z kopciuchy - zachęca Łukasz Drewniak. O 14.30 wystartuje malowniczy konkurs ubijania kaszy, o 16:00 na scenie zobaczycie malownicze widowisko „Rózgowiny". - O godz. 17:00 zaczniemy degustację 3000 litrów zupy grzybowej – mówi Drewniak. 0 18:00 rozpoczną się Zawody Kaszowych Mocarzy. Po zawodach czeka was uczta muzyczna: koncerty zespołu Smile - który słynie z brawurowego wykonania przebojów Queen. W niedzielę, 16 sierpnia, od 14:00 w zagrodach smaku odbywać się będą liczne degustacje. Będzie można zakupić regionalne przysmaki, których na próżno szukać w sklepach. 0 15.30 rozpocznie się pojedynek Kaszogrodu z Pyriandią. Zaraz potem pod niebo polecą baloniki z kaszą na szczęście. Polecą nad Lubelszczyzną. W kierunku Europy - mówi Łukasz Drewniak. O 16.30 zagra zespół Bałkan Serdah. Po koncercie nastąpi rozstrzygnięcie konkursu na najciekawszą potrawę regionalną i najbardziej aromatyczną żurawinówkę. 0 18:00 zacznie się kulinarny show Theofilosa Vafidisa. Na deser zaśpiewa Lubelska Federacja Bardów. Waldemar Sulisz Dziennik Wschodni, 11 sierpnia 2009 ZJEŚĆ JANÓW
Jak się gotuje 3000 litrów zupy? Najważniejsze, żeby mieć dobre proporcje. Oto janowski przepis na krupnik polski z dziczyzną Składniki: - 120 kg, śmietana 22% - 36 l, kostka rosołowa - 3 kg, koper zielony - 2,5 kg, liść laurowy - 1 kg, ziele angielskie -1 kg, sól - 4 kg, pieprz prawdziwy - 2 kg, dziczyzna na smak. Wykonanie: Z podanych proporcji powinno nam wyjść około 750 litrów zupy. Ponieważ chcemy jej ugotować 3 tysiące litrów, znacznie zwiększymy proporcje - mówi Łukasz Drewniak. Po podsmażeniu słoniny zostanie dodana dziczyzna, potem ziemniaki, kasza i pozostałe składniki. Jeszcze ciekawiej wyglądają składniki zupy grzybowej zasmażanej: Kostka rosołowa - 2,5 kg, marchew - 30 kg, pietruszka -12 kg, seler - 6 kg, por -12 kg, cebula - 6 kg, grzyby suszone - 84 kg, śmietana 22% - 301, mąka - 6 kg, masło - 6 kg, pieprz ziołowy - 2,5 kg, pieprz prawdziwy - 1,20 kg, gałka - 1,20 kg, sól - 4 kg, nać pietruszki - 2,5 kg, kasza manna lub perłowa - 48 kg, masło - 6 kg. Z takich proporcji wyjdzie nam około 750 litrów zupy. Znów znacząco zwiększymy proporcje - mówi Łukasz Drewniak. Gryczak to podstawa festiwalu Pirogi gryczane pieczone w piecu były na Lubelszczyźnie przygotowywane na Wielkanoc, Boże Narodzenie i największe uroczystości rodzinne. Były smaczne, niedrogie, łatwo je było dzielić, większość ich składników pochodziła z własnych gospodarstw. Piróg podawano w przetaku lub sicie. Pirogi gryczane pieczono także w okresie żniw i wykopków. Podczas przerwy wszyscy posilali się takim pirogiem, popijając go surowym mlekiem. Tradycja pieczenia pirogów, zwanych gryczakami, przekazywana była z pokolenia na pokolenie (z matki na córkę) ustnie, ponieważ w dawnych czasach nie wszyscy umieli czytać i pisać. Polacy byli wielkimi amatorami i znawcami kasz. Gospodynie polskie znały wiele sposobów podawania kasz. Gotowano z nich zawiesiste, pożywne zupy, jadano z mlekiem, wypiekano i prażono w piecu, kraszono słoniną, masłem, olejem i serem. Zamiłowanie Polaków do kasz przełożyło się na przysłowie, że Polak nie da sobie w kaszę dmuchać. - I tego się trzymajmy. Jestem przekonany, że za kilka lat gryczaki z Janowa Lubelskiego będą znane w całej Europie - mówi Łukasz Drewniak. Oni Już zakochali się w kaszy Na poprzednich edycjach najbardziej gryczanego festiwalu w Polsce w roli kulinarnych gwiazd wystąpili Bożena Dykiel, Leszek Gryka, królewski kucharz Węgier i Maciej Kuroń. - Choć kasza gryczana wydaje się produktem bardzo skromnym, to można wyczarować z niej potrawy godne najlepszych restauracji. Od zrazów godnych królewskiego stołu przez rozmaite gołąbki po pirogi i pierogi - mówi Leszek Gryka. Rok temu kaszę po staropolsku gotował dr Grzegorz Russak, znawca polskiej kuchni staropolskiej i myśliwskiej. W niedzielę o 19:00 kaszę po grecku przygotuje Theofilos Vafidis. - Bardzo lubię polską kuchnię. Uwielbiam flaki, schabowego i ogórki kiszone. Teraz przyszła kolej na kaszę gryczaną - mówi Vafidis. Waldemar Sulisz Dziennik Wschodni, 11 sierpnia 2009
Dodano: 12 sierpnia 2009 r.
|
|
|
Urząd Miejski, ul. Jana Zamoyskiego 59, 23-300 Janów Lubelski, tel: +48 15 87-24-330, fax: +48 15 87-24-670. e-mail: janowlub_m@woi.lublin.pl |
||
|
Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Internet Explorer, Mozilla Firefox oraz Opera, wymagana rozdzielczość obrazu min. 1024 x 768 |
||
|
(c) COPYRIGHT 2009 URZĄD MIEJSKI JANÓW LUBELSKI
|
||