|
|
|
|
|
|
|
Dodano: 21 stycznia 2008 r.
W SZPITALU PROTESTUJĄ - CZYLI ZE SZPITALEM JEST JAK Z RODZINĄ Zgodnie z zapowiedzią przeprowadzono dwu-godzinną akcję protestacyjną. W akcji udział wzięli przedstawiciele wszystkich grup zawodowych (za wyjątkiem lekarzy).
Głównym organizatorem jest Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, NSZZ „Solidarność”, „Solidarność 80” oraz OZZTMiE. Jak określiła tę akcję Alicja Dudzic, szefowa związku „Solidarność”, pikieta jest wyrazem poparcia dla ogólnopolskiego protestu jak również protestem przeciw niesprawiedliwemu traktowaniu pracowników szpitala przez dyrekcję. Wszyscy, którzy zabierali głos, jednomyślnie twierdzili, że nie chodzi o podwyżki równe dla wszystkich. „Zdajemy sobie sprawę, że jest gradacja stanowisk pracy i lekarze powinni zarabiać stosunkowo więcej niż pozostały personel” - mówiła jedna z protestujących. Dyrektorzy szpitala zwrócili się z apelem do protestujących o rozwagę i powstrzymanie eskalacji żądań do wyraźniejszych rozstrzygnięć na szczeblu krajowym. Obecna sytuacje jest skomplikowana i bez pomocy w postaci zwiększonych ilości pieniędzy w systemie, nie może być rozwiązana. Za obecną sytuację odpowiada Sejm, który jednogłośnie poparł ustawę o skróceniu czasu pracy lekarzy, ta broń pozwoliła tej grupie występować z żądaniami podwyżek. Jednocześnie, ani Sejm, ani Rząd nie zapewnił dopływu pieniędzy na wprowadzenie nowego systemu pracy. Wielką nieodpowiedzialnością było wystąpienie minister Kopacz z zapowiedzią, że pensja wynosić będzie 11 tysięcy miesięcznie dla lekarza. Spotkanie dyrektorów szpitali z przedstawicielami Ministerstw Zdrowia nic nie wyjaśniło, a odpowiedzialność za rozwiązanie problemów została zrzucona na barki dyrektorów szpitali.
- Ze szpitalem jest jak z rodziną …- takiego określenia użył Zbigniew Widomski dyrektor SPZOZ na określenie obecnej sytuacji finansowej w szpitalu - trzeba tak dzielić środki, aby starczyło ich na najbardziej niezbędne potrzeby rodziny. Jeżeli nie ma pieniędzy trzeba rezygnować z części wydatków. To określenie podchwyciła jedna z oddziałowych i stwierdziła, że to pięknie brzmi, ale przekładając sytuację szpitalną na sytuację rodzinną to wychodzi na to, że jedno dziecko dostało mercedesa, a dla innych brakło nawet na „resoraczka”. OZZPiP docelowo domaga się 600 zł podwyżki dla pielęgniarki. Ciąg dalszy nastąpi. Tekst: Jan Machulak
Dodano: 21 stycznia 2008 r.
|
|
|
Urząd Miejski, ul. Jana Zamoyskiego 59, 23-300 Janów Lubelski, tel: +48 15 87-24-330, fax: +48 15 87-24-670. e-mail: janowlub_m@woi.lublin.pl |
||
|
Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Internet Explorer, Mozilla Firefox oraz Opera, wymagana rozdzielczość obrazu min. 1024 x 768 |
||
|
(C) COPYRIGHT 2007 URZĄD MIEJSKI JANÓW LUBELSKI
|
||